Ekipa Ferrari dołączyła do grona zespołów, które na weekend z GP USA w Teksasie postanowiły przygotować wyjątkowe, okolicznościowe malowanie auta. Scuderia za pośrednictwem odświezonych barw pragnie oddać hołd dla projektantów, inżynierów i techników, którzy odpowiadają za każdy z powstałych samochodów Ferrari.
Ferrari opublikowało w mediach społecznościowych odwieżoną wersję malowania samochodu SF-26, z jaką zespół wystąpi w nadchodzącym GP Stanów Zjednoczonych na torze Circuit of the Americas w Teksasie.
Czerwono-białe barwy samochodu pozostają niezmienione, choć biel w większym stopniu pojawia się na pokrywie silnika.
Najistotniejsza zmiana dotyczy natomiast schematów naniesionych na poszczególnych elementach nadwozia, nawiązujących do standardowych zasad rysunku technicznego, stosowanych przy konstruowaniu wszelkiego rodzaju elementów w technice
Ferrari chce tym samym oddać hołd projektantom stojącym za każdą z maszyn produkowanych przez włoską stajnię.
"Koncepcja czerpie inspirację z przekonania, że każde Ferrari zaczyna się od pojedynczej linii na papierze. W malowaniu wykorzystano szkice, rysunki techniczne oraz grafiki inspirowane schematami konstrukcyjnymi, które na co dzień pozostają ukryte pod gotowym poszyciem nadwozia. Stanowi to wizualny hołd dla projektantów, inżynierów i techników, których praca stoi za każdym sportowym osiągnięciem. Projekt przygotowany na weekend w Austin stawia sam proces badawczo-rozwojowy w ścisłym centrum uwagi, doceniając wysiłek podejmowany na długo przed tym, zanim bolid w ogóle wyjedzie na tor. Elementy zazwyczaj zarezerwowane wyłącznie dla szkicowników, modeli komputerowych i dokumentacji inżynieryjnej stały się integralną częścią wyglądu samochodu, oferując wgląd w całą drogę, jaką maszyna pokonuje od wstępnego zamysłu aż po zaciętą rywalizację" - czytamy w komunikacie prasowym Ferrari.
Scuderia to kolejna obok Mercedesa, Haasa, Cadillaca oraz Astona Martina ekipa, która zdecydowała się na wprowadzenie okolicznościowego malowania przy okazji rundy w Teksasie.
© Ferrari


21.10.2026 23:13
1
0
Jprle...specjalne malowanie...kolejne malowanie z dupy z dorobioną ideologią. Ani to ładne, ani ciekawe. Specjalne jak...nie napiszę tego.
22.10.2026 08:17
2
0
Jak słyszę "specjalne malowanie Ferrari" a na zdjęciu widzę znowu czerwony bolid, to jakie to specjalne malowanie?
Minimalne korekty to nie specjalne malowanie, inne zespoły całkowicie zmieniają kolory a nie dodanie troszkę białego aby uczcić projektantów.
Choć raz mogliby zrobić żółty bolid na cześć Roberta xd
22.10.2026 16:11
0
@Frytek "Choć raz mogliby zrobić żółty bolid na cześć Roberta xd" - Ej, w sumie wyszedł im taki trochę biało-czerwony, więc tego... ;)
22.10.2026 22:58
0
Ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tymi malowaniami...? Podobno mają takie napięte budżety, a przemalowanie bolidu (aby to zrobić trzeba rozłożyć go na części...), zapewne specjalnymi farbami itp. do tanich nie należy. Ponadto, przecież przed malowaniem trzeba usunąć stare powłoki, a raczej nie jest to proste, bo przy szlifowaniu zachaczałoby się o włókno węglowe, które jest pod nimi, teoretycznie je osłabiając, poniekąd zmieniając wagę całości. Kompletnie tego nie rozumiem, ale może po prostu nie wiem, jak to się dokładnie odbywa?
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się